Wymiana opon, czyli jak przygotować samochód na zimę

Wymiana opon, czyli jak przygotować samochód na zimę

Długie jesienne wieczory i zbliżająca się wielkimi krokami zima zmuszają nie tylko do refleksji, ale i do działania. Z punktu widzenia motoryzacyjnego okres ten zdaje się bardzo pracowity. Mimo, iż samochód do zimy przygotować możemy pod wieloma różnymi względami, to wciąż najpopularniejszym zabiegiem jest wymiana opon, czy też, w zależności od upodobań i możliwości, całych kół. Dobrze jest świadomie podejść do tematu, podejmując kroki w celu nie jedynie samej wymiany, ale i odpowiedniego zabezpieczenia gum na okres leżakowania oraz dopełnienia wszelkich dodatkowych zabiegów wpływających na komfort i bezpieczeństwo jazdy.

Konserwacja wydłuży okres przydatności do użycia

Zanim zafundujemy oponom długi wiosenny lub zimowy odpoczynek warto zabezpieczyć ich powierzchnię. Producenci chemii motoryzacyjnej oferują dość bogatą gamę różnych preparatów, których użycie nie jest czasochłonne i nie nastręcza wielu problemów. Głównym zadaniem tego typu środków jest nabłyszczanie i zwiększanie elastyczności gumy. Każdy z nich wymaga aplikacji na dokładnie wyczyszczoną i osuszoną oponę.

 

Ceny podobnych produktów oscylują w granicach od ok. 5 zł do nawet 50 zł, w zależności od marki i pojemności. Szczególną uwagę warto zwracać na ich zastosowanie, trwałość i wydajność. Oszczędność w tym przypadku może okazać się złudna.

 

W ofercie sklepu dwr.com.pl znajdą Państwo najwyższej jakość produkty marek takich jak ADBL, Shiny Garage czy K2:

 

 

Producenci rekomendują cleanery, dressingi, czernidła do elementów plastikowych i gumowych. Podkreślają hydrofobowe właściwości nakładanych powłok oraz długotrwały efekt „mokrej opony”.

Jak przechowywać opony?

O dobry stan opon zimowych warto zadbać tuż po ich wiosennym demontażu. Analogicznie postępujemy również z oponami letnimi. Wrzucenie ich na stertę do wilgotnej szopy lub pozostawienie na zewnątrz to możliwie najgorsze opcje. Dużo dłużej posłużą nam odpowiednio zakonserwowane i zabezpieczone. Najlepsze warunki zapewni suche, chłodne i zaciemnione miejsce, w którym guma nie jest narażona na niekorzystne działanie wilgoci i promieni UV.

 

W zależności od tego, czy przechowujemy całe koła, czy jedynie opony ich sposób ułożenia może nieco się różnić. Gumy na felgach nie będą narażone na odkształcenie nawet jeśli ułożymy je jedna na drugiej. W takim przypadku trzeba jednak zadbać o felgi i zabezpieczyć je warstwą ochronnego materiału, np. kartonu. Droższa wersja zakłada użycie pokrowców, które z kolei w odsłonie ekonomiczniej można zamienić na worki foliowe. Wytrwałym i zdeterminowanym posiadaczom czterech kółek niestraszny jest sposób na „klasyczną przekładkę”. Opony z góry przekładamy na dół i odwrotnie. Zabieg trzeba jednak wykonać kilka razy w ciągu całego okresu przechowywania.

 

Rynek motoryzacyjny oferuje również dość szeroką i ciekawą gamę stojaków zdolnych pomieścić komplet opon. Okazuje się, że mają one sporo zalet. Oprócz gwarancji odpowiedniego zabezpieczenia gumy przed zdeformowaniem, wyróżnia je kompaktowa struktura i różne sposoby mocowania. Niektóre jesteśmy w stanie powiesić na ścianie garażu lub piwnicy.

Wymiana opon

Etap I – sprawdzenie stanu ogumienia

Wymiana opon przed zimą powinna nastąpić zanim spadnie pierwszy śnieg. Często przekładki dokonujemy zwyczajowo na początku listopada. Już wtedy bowiem spodziewamy się pierwszych oznak zimy. Konieczność działania sugeruje również obserwowany przez kilka dni spadek temperatury poniżej siedmiu stopni. Przezorność podpowiada, że o ile opony zimowe poradzą sobie na suchej nawierzchni, o tyle letnie na śniegu realnie i w dużym stopniu zwiększają ryzyko wypadku. W każdym razie warto inaczej niż drogowcy uniknąć zaskoczenia śniegiem w grudniu.

 

Przed wymianą trzeba dokładnie sprawdzić i ocenić stan opon. Jeśli nie jesteśmy w stanie zrobić tego samodzielnie, dobrze zwrócić się do fachowca. Wiek opony jest sprawą indywidualnej eksploatacji, choć niektórzy szacują go na około 5 lat. Warto dobrze przyglądać się wszelkim oznakom ich zużycia. Pod lupę bierzemy najczęściej bieżnik oraz widoczne uszkodzenia i wybrzuszenia. Częstym problemem bywa też nierównomierne zużycie opon na jednej osi, które często wymaga dodatkowych zabiegów w serwisie.

 

Wartość bieżnika gum nadających się do użytku powinna wynosić dla zimówek minimum 4 mm, dla letnich 3 mm. Koła ze startym bieżnikiem zwiększają drogę hamowania pojazdu, przez co mogą stać się przyczyną wielu niebezpiecznych sytuacji. Dużym problemem jest również parciejąca guma i mechaniczne uszczerbki, które w konsekwencji mogą stanowić podstawę do zakupu nowego kompletu, lub pary tych samych gum montowanych na jednej osi.

 

Etap II – samodzielna wymiana kół lub wizyta w serwisie

Wielu kierowców wymienia obecnie całe koła, w związku z czym pomoc fachowca na tym etapie nie jest niezbędna. Podczas prac przydadzą się natomiast podnośnik typu żaba i klucz dynamometryczny. Przedsięwzięcie wymaga również nieco przestrzeni, więc jeśli nie dysponujemy takową, najlepiej zlecić zadanie profesjonalistom. Tym bardziej, jeśli konieczne jest przełożenie opon na felgi. Doradzamy jednak korzystanie ze sprawdzonych punktów serwisowych. Najlepiej, gdy te zapewniają możliwość wyważenia kół i sprawdzenia geometrii, czyli poprawnego ustawienia układu zawieszenia. Ostatni zabieg ważny jest szczególnie w przypadku nierównomiernego zużycia opon.

 

Po przeprowadzonej wymianie należy sprawdzić ciśnienie w oponach. Nieodpowiednie wpływa na przedwczesne zużywanie się gum, a także bezpieczeństwo i komfort jazdy. Problemy z ciśnieniem mogą być efektem złego montażu opon na feldze, drobnych uszkodzeń mechanicznych, nieszczelności, a także niekorzystnych warunków atmosferycznych. Sprawdzanie wartości ciśnienia powinno odbywać się przynajmniej raz w miesiącu. W nowych samochodach montowane są specjalne czujniki monitorujące stan ciśnienia w oponach. Najbardziej wiarygodne parametry odczytamy na profesjonalnym sprzęcie w punkcie wulkanizacyjnym. Każdy samochód posiada indywidualne dane dotyczące wymaganych wartości. Szukajmy ich w schowku, instrukcji obsługi pojazdu, na klapce wlewu paliwa lub na słupku drzwi kierowcy.

 

Kiedyś popularne były opony wielosezonowe, wymieniane jedynie w razie zużycia. Obecnie producenci prześcigają się w projektowaniu gum lepiej dostosowanych do zmieniających się warunków drogowych. Pamiętajmy więc, by wybierać te najlepiej spełniające nasze wymagania i odpowiadające naszemu typowi jazdy. Odradzamy również przesadną oszczędność. Dobre opony to długoterminowa inwestycja oraz gwarancja bezpieczeństwa na drodze.